wtorek, 1 sierpnia 2017

...wybiegnijmy w przyszłość i to jak najdalej

     Na tę książkę to ja się naczekałam... Aż miesiąc niespokojnego oczekiwania. Co to jest w porównaniu do serii R. Riordana (rok czekania na każdą kolejną część!)? Ale na tę byłam mega podjarana - mowa tu o Illuminae autorstwa Amie Kaufman i Jaya Kristoffa. No to by było na tyle z "prologu".



     Illuminae dzieje się w roku 2575, czyli w XXVI wieku - autorzy nieźle poszaleli z wybieganiem w przyszłość. Cała historia zaczyna się od ataku na nielegalną kolonię Kerenza, po którym ocaleli mieszkańcy wyruszają w podróż trzema statkami: Copernicusem, Hypatią oraz Alexandrem. Na tym ostatnim znajduje się AIDAN - komputer o wysokorozwiniętej sztucznej inteligencji, który podejmuje większość ważnych decyzji, zajmuje się statkiem i zaczyna trochę wariować. Celem podróży jest tunel czasoprzestrzenny. Ale przecież nic nie może być aż tak proste, co nie? Więc co jest ich problemem? Statek wrogiej floty, Lincoln, który - krótko mówiąc - chce ich zniszczyć.
     Może odwaga to tylko maska, jaką ludzie nakładają na zbiorowe szaleństwo.
     Od początku trzeba nagrodzić brawami autorów za pomysł. Na większość opowieści składają się zapisy rozmów, chaty, akta, zapisy danych z AIDANA, itp. Właściwie jedynym aktem narracji są opisy nagrań z kamer. To mnie chyba najbardziej urzekło w książce - do samego końca jest prawie zupełnie bezosobowa.
     Powiem wam jeszcze, że po raz pierwszy od dłuuugiego czasu nie denerwowała mnie główna bohaterka. Serio, zazwyczaj, jeżeli dziewczyna jest postacią pierwszoplanową  to ona mnie mega irytuje. Jednak Kady Grant mnie urzekła. Nie to co jej były Ezra Mason, który w mojej opinii jest raczej przeciętny. Kady nawet przez chwilę nie zgrywa odważnej. Jest może nieco arogancka, ale nie bez powodu - jest naprawdę świetną programistką. Niezrównany jest dla mnie James McNulty, ponieważ jest wręcz elementem komicznym w całości - jego rozmowy z Ezrą są świetne.
     A tak serio to najlepszą postacią jest AIDAN. Wydaje mi się, że był chyba najbardziej skłonny do uczuć i głębokich przemyśleń ze wszystkich, a przecież był tylko maszyną. Zakochałabym się w nim, gdyby był człowiekiem... co z tego, że tak trochę był psychopatą.
    Wspomniałam już o nietypowym poprowadzeniu historii. Teraz warto spojrzeć na nietypowość wydania. Jest nie tylko urzekająco piękne, ale także bardzo przemyślane. Mało kiedy dostajemy tekst ciągły. Odczyty z AIDANA łatwo rozpoznać przez zastosowanie czarnych stron. Gdy coś dotyczy cyclone'ów wtedy mamy fale symbolizujące ich trasy. Otrzymujemy również plany statków, a nawet rysunek, jak rozszczepiają się atomy.



    Brakuje już tylko oceny historii. Powiem, że całkiem niezłe science-fiction. O ile początek wydaje mi się nieco banalny, o tyle z każdą kolejną stroną robi się coraz ciekawiej, a bicie serca z przeczytanymi zdaniami wzrasta. Niestety nie mogę stwierdzić, że jest totalnie inna od tego, co już powstało. Zakończenie również nie jest jakoś mega powalające, ale utrzymuje poziom, tym bardziej, że dostajemy aż dwie niespodzianki (jeżeli nie trzy a nawet cztery).
     Słowem zakończenia: polecam, polecam, polecam, jeżeli nie dla treści, to dla pomysłu i wydania. Mam kaca książkowego i najchętniej już bym sięgnęła po kolejną część. I tutaj zwracam się do Moondrive - proszę (i na 100% nie tylko ja) o jak najszybsze wydanie Gemina.

Udostępnij ten wpis

8 komentarzy :

  1. Jeju, jak bardzo chce mieć tę książkę! :")

    Świetna recenzja, pozdrawiam!

    http://mareandbook.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Właśnie jestem w trakcie lektury i tak samo wyjść z podziwu nie mogę <3

    Pozdrawiam!
    To Read Or Not To Read

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale ja bym chciała to przeczytać. Trochę żałuję, że nie kupiłam jej wtedy kiedy Moondrive robił tą akcję, więc pozostaje mi mieć nadzieje, że będzie można ją kupić w innych księgarniach.
    Pozdrawiam :)
    https://life-ishappiness.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Fantastyczna recenzja! Koniecznie muszę przeczytać tę książkę! :-)

    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Muszę ją mieć No nie ma innej opcji !

    OdpowiedzUsuń
  6. Wydaje się fajna i specyficzna :) Mimo to nie wzięłam udziału w akcji, a teraz też nie planuję jej kupić, ale może przeczytam :)

    Pozdrawiam, Jabłuszkooo ♥
    Szelest Stron

    OdpowiedzUsuń
  7. Przeczytam chyba jak dorwę ten tytuł w przyszłości, w bibliotece. :D
    Jools and her books

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz wywołuje u mnie tzw. "zaciesz" - nieważne czy jest pozytywny czy negatywny, ale dzięki temu wiem, że ktoś mojego bloga czyta :)

Szablon stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.